„Wyspa Potępionych" – Melissa De La Cruz
Ilość stron: 320. Wydawnictwo: Egmont Polska.
"Przed dwudziestu laty wszyscy złoczyńcy zostali wypędzeni z królestwa Auradonu na Wyspę Potępionych [...]. Pozbawieni swych magicznych mocy, najgorsi z najgorszych żyją teraz w odosobnieniu, zapomniani przez resztę świata.
Jednak w Zakazanej Twierdzy ukryte jest Smocze Oko — klucz do prawdziwego mroku i jedyna nadzieja na ucieczkę. Tylko najsprytniejszy, najbardziej nikczemny i najniegodziwszy łotr zdoła je znaleźć... Któż to będzie? [...]"
Każdy z nas chociażby kojarzy bajki Disneya — Śpiącą Królewnę, Królewnę Śnieżkę, Kopciuszka, Alladyna, Roszpunkę... I zapewne większość z nas kibicowała tym dobrym. Jednakże nawet ci źli mogą być dobrzy, o czym uświadamia nas ta książka.
Nie chodzi tu o Panią Mroku, czyli Diabolinę, zakochaną w sobie Złą Królowę, Cruellę de Mon, czy Dżafara — tutaj mamy do czynienia z ich dziećmi: Mal, Evie, Carlos i Jay.
Mal najbardziej nikczemna szesnastolatka, Evie najpiękniejsza, Carlos mistrz łamigłówek matematycznych oraz Jay — najlepszy rabuś. Owa czwórka wyrusza na wyprawę po zaginioną różdżkę Diaboliny — lecz do przyjaźni jeszcze daleka droga.
Mal i Jay znają się od dziecka i, chociaż się do tego nie przyznają, są najlepszymi "kumplami". Oboje uwielbiają się znęcać nad słabszymi, w tym nad Carlosem. Kiedy do ich szkoły przychodzi nowa uczennica — Evie, która do tej pory uczyła się w swoim zamku — do Mal wracają wspomnienia, kiedy to nie została zaproszona na urodziny księżniczki jako jedyna na wyspie. Pragnąc zemsty, urządza w domu Carlosa przyjęcie, od którego wszystko się zaczyna...
Książka według mnie jest ciekawa, czasem zabawna. Nie pogardziłabym większą ilością opisów, ale to tylko moja uwaga.
Na pewno jest wymarzoną pozycją dla fanów filmu "Następcy", gdyż uchyla ona rąbka tajemnicy, jak poznali się główni bohaterowie oraz film jest jej "kontynuacją". Mamy nawet parę rozdziałów z perspektywy Bena!
Jeśli chodzi o fabułę — trochę przewidywalna, ale na końcu stała się mała rzecz, której się na pewno nie spodziewałam, także tym uratowała się autorka.
Ocena: 6/10
Właśnie z czymś mi się ta książka skojarzyła - "Następcami"
OdpowiedzUsuń